Strona głównaNewsyInżynierska precyzja - recenzja zestawu REOBRIX 33015 Silnik koncepcyjny V8

Inżynierska precyzja – recenzja zestawu REOBRIX 33015 Silnik koncepcyjny V8

Przyglądamy się bliżej zestawowi 33015 Silnik koncepcyjny V8 marki REOBRIX – mechanizmom, ruchomym elementom, jakości wykonania tego modelu

Na łamach serwisu klockinews.pl recenzowaliśmy już dwa modele samochodów marki Reobrix – chińskiej marki klocków. Pozytywne wrażenia mojej redakcyjnej koleżanki skłoniły mnie do zakupu większego, bardziej zaawansowanego w budowie modelu – zapraszam na recenzję 33015 Silnika koncepcyjnego V8.

Opakowanie

Składający się z 1101 elementów zestaw wyceniony na 199,99 zł zakupiłem w oficjalnym polskim sklepie marki. Warto pochwalić szybką wysyłkę – zestaw dotarł do mnie już w następnym dniu roboczym, solidnie zapakowany. Na froncie dość grubego pudełka widnieje grafika przedstawiająca model na czarnym tle, dodatkowo wykończony połyskującą powierzchnią. Z tyłu opakowania możemy obejrzeć zbliżenia na poszczególne ruchome elementy modelu, o których szerzej w dalszej części recenzji.

Podzielone na 4 duże worki klocki, spakowane osobno silnik i pojemnik na baterie oraz zafoliowana instrukcja składania wypełniły szczelnie całe opakowanie. Każdy duży worek składał się z 6-7 mniejszych, ponumerowanych kolejno, składających się z kilkudziesięciu elementów (najmniejszy liczył 21 klocków). Taki podział ułatwiał budowę modelu, choć instrukcja nie zaznaczała w którym kroku kończą się lub zaczynają elementy z kolejnych mniejszych worków.

Zestaw nie zawiera części zamiennych poza kilkoma dodatkowymi ogniwami łańcucha, stąd łatwo można było kontrolować poprawność składania. Dla budowniczych preferujących instrukcje w formie cyfrowej, producent udostępnia linki do plików pdf na swojej stronie.

Budowa

Główną, ruchomą część zestawu budujemy już na pomocą elementów z pierwszego worka. Proces budowy ośmiu żółtych tłoków wraz z obudową napędzającego je silnika przebiega dość sprawnie, choć sam silnik zamontowany jest dość luźno, miał tendencję do wypinania się i przesuwania w trakcie montowania kolejnych elementów. Świetnie prezentowały się pierwsze z klocków wykończonych natryskowo w celu odtworzenia metalicznego połysku (w całym modelu jest ich kilkadziesiąt, w różnych rozmiarach). Pod wykorzystaniu wszystkich elementów z worka numer 1 model prezentował się następująco:

Drugi worek to więcej tradycyjnych klocków, płytek, cegiełek, szyb i narożników z wypustkami za pomocą których obudowujemy ruchome tłoki. Wtedy też naklejamy pierwsze naklejki, którym warto poświęcić kilka słów. Wszystkie naklejki w zestawie są półprzezroczyste, transparentne. Inaczej niż w Lego, zajmują całą powierzchnię klocka lub kliku klocków. Największą precyzją trzeba wykazać się przy naklejaniu okrągłych grafik. Warto też zaznaczyć, że w instrukcji „zawartość” naklejek widoczna jest tylko w kroku pokazującym sposób ich naklejenia – inaczej niż w Lego, w kolejnych krokach instrukcji grafiki zostały pominięte, co po pierwszych naklejonych elementach wprowadziło mnie w lekką dezorientację. Bez naklejek model jednak dużo traci, polecam naklejać je na bieżąco. W tym etapie montujemy kolejne klocki metaliczne, w tym małe „rolki” i „daszki” widoczne po bokach modelu.

Dwa ostatnie worki zawierają m.in. elementy górnej obudowy silnika, zębatki i ogniwa łańcucha oraz metaliczne elementy montowane po bokach konstrukcji. Montaż łańcucha zajął mi chwilę – odpowiednie przewleczenie ogniw pomiędzy zębatkami różnej wielkości, oplatającymi je zarówno od góry jak i od dołu oraz finalne połączenie ich w jeden ciąg był dla mnie krokiem wymagającym największej koncentracji.

Budowa metalicznych, wystających z boków elementów też była dość wymagająca z uwagi na różne kierunki budowy, ustawienia tych samych elementów pod różnymi kątami i połączenie ich ze zbudowanym w pierwszym etapie korpusem. Ostatnim krokiem budowy jest zamontowanie pojemnika na baterie (6 sztuk baterii AA nie ma w zestawie) od dołu za pomocą dwóch pinów i połączenie z nim silnika.

Po uruchomieniu silnika łańcuch działał bardzo dobrze, choć mam wrażenie że najmniejsza zębatka jest nie do końca dobrze spasowana z ogniwami. Nie przeszkadzało to jednak w obserwacji „pracy” zestawu – szybko poruszających się zębatek i tłoków wykonujących naprzemienne ruchy oglądanych przez przezroczyste szybki.

Podsumowanie

Zestaw Reobrix 33015 Silnik koncepcyjny V8 to jeden z najciekawszych modeli typu Technic jakie przyszło mi składać. Ponad 1000 elementów, w tym silnik i battery box za niecałe 200 zł to z pewnością dobry argument, by po niego sięgnąć, zwłaszcza jeśli tęsknicie za niestandardowymi, innymi niż kolejne samochody, zestawami typu Technic.

Instrukcja jest czytelna, w dużym formacie, podział na ponumerowane, mniejsze woreczki ułatwia składanie. Klocki są dobrze spasowane i jednolite kolorystycznie, chociaż można wyczuć, że tworzywo jest nieco twardsze, przez co axle i piny są wykończone mniej delikatnie niż klocki Lego. Duże wrażenie wizualne robią elementy wykończone natryskowo – w zestawie mamy ich dość dużo, zarówno bardzo drobnych, jak i całkiem pokaźnych rozmiarów.

Choć zestaw oceniam pozytywnie, to kilka aspektów nie spotkało się z moim pełnym uznaniem: silnik powinien być połączony z resztą konstrukcji mocniej, chociażby za pomocą większej liczby pinów – przy montażu żółtego axla czy zębatki miał tendencję do przesuwania się w głąb konstrukcji, co ciężko było poprawić. Okrągłe, transparentne naklejki było ciężko dopasować z uwagi na ich szerokość. Model jest postawiony na czterech białych, lekkich elementach, które przy pracującym modelu drgają – solidniejsza, cięższa podstawka poprawiłaby stabilność.

W ofercie marki Reobrix jest też kilka innych modeli silników, zapewne za jakiś czas sprawdzę jak się prezentują w porównaniu do tego z niniejszej recenzji.

Kacper Popiołek

***

W tym roku z produkcji wyleci wiele zestawów LEGO. Ich aktualną listę znajdziecie w naszym zestawieniu Wycofań LEGO 2026.

Po więcej nowości dołączcie do naszej społeczności na Facebooku

Artykuł zawiera linki afiliacyjne. Robiąc zakupy dzięki nim wspieracie rozwój tego bloga. Dzięki!

Kacper Popiołek
Kacper Popiołek
AFOL od 2019 roku, fan wszystkiego co w klockach związane z popkulturą, szczególnie z Marvelem, DC i Harrym Potterem. W swojej kolekcji posiada zestawy klocków różnych marek, od LEGO przez Cobi, CaDa do Mega Construx. Inżynier nanotechnolog znajdujący w składaniu wyciszenie i odstresowanie.
PODOBNE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

POPULARNE

OSTATNIE KOMENTARZE